Projekty - archiwum

ARCHIWUM 2015

„CRISTO CAUSAI RAICU” PROJEKTY 2015

W tym roku kolędnicy misyjni zebranymi ofiarami wesprą kilka nowych i kontynuację starych projektów związanych z pracą księży, sióstr i świeckich wśród dzieci z Republiki Środkowoafrykańskiej, Kamerunu, Boliwii, Kazachstanu, Republiki Konga, Demokratycznej Republiki Konga, Jamajki, Burkina Faso, Brazylii oraz Madagaskaru w ramach funduszu PDMD. Oto prośby i opisy projektów złożonych przez misjonarzy do Dzieła Misyjnego Diecezji Tarnowskiej. *Projekt papieski przeznaczony dla dzieci na Madagaskarze – fundusz PDMD* Będą to projekty wskazane przez sekretariat PDMD w Rzymie.

Projekt 1/15 złożony przez dyrekcję szpitala im. bł. Jana Beyzyma w Bagandou – Republika Środkowoafrykańska

Cel:*Funkcjonowanie szpitala w roku 2016 *Odpowiedzialna za projekt*: p. Izabela Cywa – dyrektor szpitala w Bagandou *Kwota proszona:*67963 € W roku 2016 szpital w Bagandou zacznie ósmy rok swojego funkcjonowania (od ponownego otwarcia w 2008 roku). Szpital posiada 50 łóżek dla chorych, blok operacyjny, salę porodową i aptekę. W tym roku szpital otworzy również gabinet dentystyczny. Każdego roku konsultacji medycznej poddawanych jest około 4000 pacjentów, a ponad połowa z nich jest hospitalizowana. 60% wszystkich naszych pacjentów stanowią dzieci do piątego roku życia. W roku 2015 w szpitalu przeprowadzono zmiany personalne. Na ważnych stanowiskach znalazło się troje Środkowoafrykańczyków, którzy przejęli część obowiązków należących wcześniej do personelu medycznego z Polski. Zmiany przeprowadzono również na stanowisku dyrektorskim. Elżbieta Wryk po wspanialej i długoletniej pracy na stanowisku dyrektora szpitala w Bagandou wróciła do Polski, a jej obowiązki przejęła Izabela Cywa. Rok 2015 zaczął się od politycznej i ekonomicznej stabilizacji Republiki Środkowoafrykańskiej. Niestety, w drugiej połowie roku kolejna fala kryzysu dosięgnęła ten biedny i potrzebujący wsparcia kraj. Spowodowało to znaczne zubożenie ludności i utrudniło pracę szpitala. Zniszczone drogi utrudniają np. zakup lekarstw, dlatego w roku 2016 szpital w Bagandou nie będzie zamawiał kontenera z lekami z holenderskiej organizacji IDA. Dzięki życzliwości wielu osób leki zostaną zakupione w Bouar, Bangui i w Polsce. Ponadto podczas zamieszek wiele hurtowni z lekami zostało okradzionych, co przyczyniło się do ogromnych braków w hurtowniach w Bangui, stolicy kraju. Rok 2015 obfitował również w odkrycia złota na tamtym terenie, co w sierpniu i wrześniu podwoiło liczbę pacjentów. Na terenach złotonośnych ludność nie jest objęta opieką medyczną, wzrasta natomiast ryzyko wystąpienia bardzo groźnych chorób zakaźnych. W tym czasie szpital w Bagandou był jedyną placówką gotową do udzielania pomocy chorym przybywającym z obszarów złotonośnych. To w bardzo obrazowy sposób ukazuje, jak wielką pomoc niesie szpital i jak wielka, wręcz nieoceniona jest jego rola w ratowaniu życia ludzkiego. W obecnym systemie medycznym w południowo-zachodniej części Republiki Środkowoafrykańskiej ten szpital jest najlepiej funkcjonującą i wyposażoną placówką medyczną. W 2016 roku przewidziano przyjazd dentysty w ramach programu „Dentysta w Afryce”, co pozwoli na otwarcie jedynego gabinetu dentystycznego w tamtej diecezji. Również jedna osoba świecka przygotowuje się do wyjazdu do szpitala w Bagandou, by zasilić kadrę zarządzającą. W sierpniu ks. Mieczysław Pająk zakończył remont dwóch wspaniałych kuchni szpitalnych. Jedna z nich służy do samodzielnego przygotowania posiłków, druga natomiast, długo oczekiwana, będzie funkcjonować jako restauracja dla pacjentów. Warto przypomnieć, że główną chorobą śmiertelną występującą na tym terenie jest malaria. Podstawowe leki przeciwko malarii rozpuszczają się w tłuszczach. Niepobieranie posiłków przez osobę zarażoną zarodźcami malarii powoduje nieprawidłowe wchłanianie leku i w konsekwencji pogorszenie stanu pacjenta, a czasem nawet śmierć. Dlatego tak ważna jest restauracja szpitalna pozwalająca na dobre odżywianie pacjentów. Pozytywnie przyczyni się ona również do rozwoju naszego projektu wspomagającego dzieci nieodżywione (przeciętny Środkowoafrykańczyk zjada jeden niepełny posiłek dziennie). Republika Środkowoafrykańska, ten piękny, ale biedny kraj, od 2012 roku pogrążony jest w chaosie i smutku. Szpital w Bagandou stanowi iskierkę nadziei dla chorych, jest ich jedynym ratunkiem i ostoją w czasie wojny i zamieszek, które trawią te tereny od kilku lat. Coraz częściej do szpitala przychodzą na konsultacje i leczenie mieszkańcy sąsiednich krajów, głównie Republiki Konga. Szpital jest wspierany przez osoby o ogromnym sercu. Katolicki szpital w Bagandou przez nieustanną modlitwę swoich pracowników w intencji darczyńców dziękuje serdecznie za okazane miłosierdzie i pomoc. Doświadczenie z poprzednich lat potwierdza, że wpłaty od chorych utrzymają się na poziomie około 20 000 euro. W roku 2014 były to 22 194 euro, a teraz wpłaty były niższe niż w roku poprzednim ze względu na trwający konflikt w państwie. Dyrektor szpitala Izabela Cywa zwraca się z prośbą do Dzieła Misyjnego Diecezji Tarnowskiej o przyznanie kwoty 67963 euro dla szpitala w Bagandou na rok 2016.

Projekt 2/15 złożony przez dyrektor szpitala im. bł. Jana Beyzyma * *w Bagandou – Republika Środkowoafrykańska

Cel:*Wsparcie edukacyjne pielęgniarzy na rok 2016 *Odpowiedzialna za projekt*: p. Izabela Cywa – dyrektor szpitala w Bagandou *Kwota proszona:*3750 € Edukacja w Republice Środkowoafrykańskiej stoi na bardzo niskim poziomie. Troje pielęgniarzy pracujących w naszym szpitalu w tym roku zdało maturę. Wielu naszych pracowników powtarzało egzamin maturalny nawet do pięciu razy z końcowym wynikiem negatywnym, ponieważ korupcja w Republice Środkowoafrykańskiej objęła również edukację. Dlatego osoby z dużymi możliwościami rozwoju zostały odkryte w toku pracy w szpitalu w Bagandou i dzięki pomocy wielu ludzi dobrej woli z Polski mogły zdać maturę lub pójść na studia. Aktualnie Rufin Ngombe, pielęgniarz pracujący w szpitalu do roku 2011, studiuje pielęgniarstwo na prywatnym uniwersytecie w Bangui. W roku 2014 dołączył do niego Thibault Sombo. Wsparcie kontynuacji edukacji pielęgniarzy niesie ogromne korzyści dla szpitala. Każda osoba wysłana na studia bądź na kursy czy szkolenia będzie podpisywała z diecezją tarnowską kontrakt mówiący o tym, że po skończeniu określonej formy edukacji osoba ta wraca do pracy w szpitalu w Bagandou na okres co najmniej 5 lat i przez ten czas spłaca część pożyczonych pieniędzy. W Republice Środkowoafrykańskiej niezwykle trudno jest znaleźć wykształconych medycznie ludzi, dlatego projekt ten stanowiłby bazę edukacyjną pielęgniarzy, którzy po określonym czasie wrócą do pracy profesjonalnie przygotowani. Będą oni także później szkolili pozostały personel medyczny. Zważywszy na zmiany personalne wprowadzone w szpitalu, wydaje się, że wykształcony personel medyczny mógłby kontynuować usamodzielnianie pracowników szpitala. W przyszłym roku Rufin Ngombe skończy studia, Thibault Sombo natomiast pozostanie w Bangui do roku 2017. Aby edukacja była kontynuowana, po powrocie Rufina do pracy w szpitalu w Bagandou kolejna osoba z ekipy medycznej naszej placówki mogłaby zacząć studia, kurs lub szkolenie. Co roku pomoc edukacyjną otrzymywałyby dwie osoby.

Projekt 3/15 złożony przez **parafię św. Antoniego z Padwy w Bimbo - Republika Środkowoafrykańska 

Cel:*Funkcjonowanie świetlicy parafialnej dla dzieci ulicy *Odpowiedzialny za projekt:*ks. Michał Rachwalski *Kwota proszona: *6000 € Od 2001 r. w parafii św. Antoniego z Padwy w Bimbo istnieje świetlica parafialna dla dzieci ulicy, która gromadzi 50 dzieci, a która finansowana jest z akcji kolędników misyjnych. Do tej pory na wspomniany projekt zostało przekazanych już 131 000 euro. W związku z tym, że projekt „Amolenge ti lege” jest wciąż realizowany, ks. Michał zwraca się z prośbą o przyznanie środków na działalność świetlicy w roku 2016/2017 w wysokości 6000 €. W powyższej kwocie zawarte są trzy zasadnicze wydatki: jedzenie – około 4000 euro, wyprawka szkolna – około 1000 euro, wypłaty dla dwóch pracowników – 1000 euro. Ksiądz Michał dziękuje w imieniu swoim i dzieci, które gromadzą się w świetlicy, za udzielone dotychczasowe wsparcie.

Projekt 4/15 złożony przez Niższe Seminarium Diecezjalne w Bouar – Yole w Republice Środkowoafrykańskiej

Cel: *Wiercenie studni *Odpowiedzialny za projekt:*ks. Leszek Zieliński *Kwota proszona: *14000 € Ksiądz Leszek zwraca się z prośbą o pomoc finansową na wywiercenie studni głębinowej i zakup pompy słonecznej. Istniejąca studnia jest oddalona od seminarium i położona w dolinie. Podłączono do niej pompę elektryczną, która z powodu uderzeń piorunów często się pali i wówczas w seminarium nie ma wody (podobnie jest, gdy zepsuje się prądnica). Ksiądz Leszek chce wybudować studnię tuż obok tamtej, a w razie awarii prądnicy lub pompy elektrycznej pompa słoneczna będzie ciągle pompować wodę.

Projekt 5/15 złożony przez parafię Pana Jezusa Zmartwychwstałego i Bożego Miłosierdzia w Brazzaville – Republika Konga

Cel*: Zorganizowanie formacji dzieci i młodzieży ze stowarzyszenia Yamboté *Odpowiedzialny za projekt:*ks. Bogdan Piotrowski *Kwota proszona:*7000 € Projekt dotyczyformacji animatorów i dzieci, uczestników ruchu misyjnego Yamboté w archidiecezji. Ideą tego ruchu jest pomoc dzieciom w rozwoju duchowym i przygotowanie do katechizmu – szczególnie przez opiekę młodzieży nad dziećmi z naszej parafii. Opieka ta sprowadza się do wspólnych zabaw, katechez, śpiewów liturgicznych, spotkań formacyjno-biblijnych, dni skupienia, rekolekcji oraz wakacyjnych oaz. W sierpniu 2015 roku w takiej wakacyjnej oazie wzięli udział klerycy tarnowskiego seminarium (wraz z ks. Piotrem Boracą), którzy w ramach swojego stażu misyjnego pełnili na niej rolę opiekunów. Aby umożliwić działalność tego ruchu potrzebna będzie pomoc finansowa w wysokości 7000 euro, która pokryje wydatki związane z zakupem materiałów (CD, DVD i książek – po francusku), drukiem śpiewników i pomocy pedagogicznych oraz organizowaniem wyżej wymienionych spotkań.

Projekt 6/15 złożony przez parafię Pana Jezusa Zmartwychwstałego i Bożego Miłosierdzia w Brazzaville – Republika Konga

Cel*: Dożywianie dzieci *Odpowiedzialny za projekt: ks. Bogdan Piotrowski *Kwota proszona:*3000 € Trzeci projekt złożony przez parafię w Brazzaville polega na dożywianiu uczniów szkoły w Brazzaville, którzy dzięki pomocy tarnowskich diecezjan (z Brzeska, Jadownik, Biadolin, Muszyny, Nowego Sącza, Iwkowej, Olszyn, Tarnowa, Rzuchowej, Wojnicza i Wólki Niedźwieckiej) od trzech lat otrzymują regularny posiłek w czasie przerwy szkolnej. Pomoc ta udzielana jest w ramach tzw. adopcji na odległość, która umożliwia również pokrycie kosztów związanych z czesnym oraz przygotowaniem szkolnej wyprawki dla dzieci z ubogich rodzin. Aby umożliwić kontynuację tego dzieła, żeby każdego dnia dzieci mogły spożyć posiłek, potrzebne nam będzie dalsze wsparcie finansowe. Ksiądz Bogdan składa serdeczne podziękowanie za zaangażowanie misyjne diecezji tarnowskiej oraz coroczną pomoc. Wyraża również nadzieję, że już niedługo szkoła zostanie ukończona, a na pewno znakiem wdzięczności dla nas będą uśmiechnięte buzie dzieci.

Projekt 7/15 złożony przez parafię Pana Jezusa Zmartwychwstałego i Bożego Miłosierdzia w Brazzaville – Republika Konga

Cel:*Wyposażenie szkoły w ławki, stoły, krzesła, biurka, tablice i inne sprzęty potrzebne w szkole *Odpowiedzialny za projekt: k*s. Bogdan Piotrowski *Kwota proszona: *28000 € Projekt ten obejmuje wyposażenie szkoły zbudowanej dzięki zaangażowaniu kolędników misyjnych z naszej diecezji. Na budowę tej szkoły parafia otrzymywała już wielokrotnie pomoc, bo szkoła jest budowana etapami. W poprzednim roku była to pomoc na dokończenie trzeciego modułu szkoły, który teraz jest w trakcie wykańczania. Na parterze od 1 października działa już przedszkole. W tej chwili trwają jeszcze prace wykończeniowe związane z oddaniem do użytku ośmiu nowych sal katechetyczno-lekcyjnych szkoły, która będzie mogła pomieścić ogółem około 650 uczniów. W dalszym ciągu brakuje jednak odpowiedniego wyposażenia w postaci tablic, ławek i krzeseł. Aby umożliwić wyposażenie nowych sal szkolnych, potrzebna będzie pomoc finansowa. Ksiądz Bogdan wyraża nadzieję, że już w przyszłym roku szkoła zostanie ukończona.

Projekt 8/15 złożony przez **p. Ewę Gawin z Bertoua – Kamerun

Cel: *Budowa szkoły dla głuchoniemych – kontynuacja projektu *Odpowiedzialna za projekt: *p*. *Ewa Gawin* Kwota proszona: *64832 € W tym roku w szkole dla dzieci głuchoniemych będzie wiele zmian personalnych oraz w klasach i w budynku. Piętrowy budynek zmieni swoje pierwotne założenie. Pomieszczenia na piętrze przekształcone będą w sypialnie dla dziewcząt (1 sala) i chłopców (2 sale), pokój nauczycielski zamieni się w jadalnię, sekretariat w magazyn żywnościowy, a duża sala spotkań w salę gimnastyczną. Sala do zajęć praktycznych będzie służyła klasie dzieci specjalnej troski. Większość z nich to niepełnosprawni z opóźnieniem umysłowym i fizycznym. W planach jest też budowa polowej kuchni. Ta procedura spowodowana jest tym, że obiecany budynek na internat zmienił właściciela. W tym roku dojdzie dodatkowo klasa dla dzieci specjalnej troski z dużym upośledzeniem. Dużym kłopotem jest i nadal będzie brak wody w budynku; wodę trzeba nosić z pobliskiej studni. Planowana jest też w najbliższym czasie budowa studni głębinowej z pojemnikami na wodę. Byłoby to duże udogodnienie dla szkoły. W tym roku pani Ewa chciałaby też zakupić meble szkolne z podstawowym wyposażeniem klas i sali dla nauczycieli. Ma też nadzieję wyposażyć nowo powstałą salę dla dzieci specjalnej troski, a do zastępczych sal internatu kupić łóżka i materace. Niestety dużą część wyposażenia trzeba sprowadzać z Europy, a to niemały kłopot. Jednak pani Ewa jest pełna nadziei, że wszystko się uda zrobić. Jak sama pisze: „I tak nas już nic nie zniechęci do kontynuowania tego, co Pan Bóg nam zaplanował”. W związku z nowymi wyzwaniami, jakie stają przed nią na kolejnym etapie budowy, znów prosi o pomoc w realizacji i sfinansowaniu projektu. Niepełnosprawnych często traktuje się jak coś niepotrzebnego, a przypomina się o nich, gdy jest z tego jakaś korzyść, np. można pochwalić się na różnych spotkaniach. Pani Ewaw imieniu grona pedagogicznego i uczniów po raz kolejny serdecznie dziękuje wszystkim, którym nie jest obojętne cierpienie tych, których nawet nie znają. Ufa, że w nowy dwupiętrowym budynku w tym roku zostaną zakończone prace przy tynkowaniu na piętrze i elewacji, przy zakładaniu instalacji sanitarnych, kanalizacji, krat zabezpieczających klatkę schodową, barierek ochronnych, a także budowa specjalnego podjazdu na wózki dla niepełnosprawnych oraz malowanie zewnętrznych ścian i kilku pomieszczeń administracyjnych.

Projekt 9/15 złożony przez s. Norbertę Banaszek CP z Bertoua w Kamerunie

Cel*: Wiercenie studni głębinowej w żłobku Aniołów Stróżów w Kamerunie *Odpowiedzialna za projekt*: s. Norberta Beta Banaszek CP *Kwota proszona:*13975 € Jak pisze s. Norberta, ogromnym zmartwieniem jest dla nich brak bieżącej pitnej wody. Miejskie wodociągi, do których dom jest podłączony, bardzo często odcinają dopływ wody albo po prostu jej nie dają. Jeżeli przez tydzień woda leci każdego dnia, to następne dwa lub trzy tygodnie są suche. Jeżeli woda leci, to nie nadaje się do spożycia: nawet po przefiltrowaniu jest zawsze koloru pomarańczowego, tak jak afrykańska ziemia, i nadaje się tylko do sprzątania. Brak wody bardzo utrudnia normalne funkcjonowanie domu, nie mówiąc o żłobku. Bez bieżącej wody trudno sobie wyobrazić utrzymanie żłobka, przygotowanie posiłków, pranie pieluch czy chociażby mycie maluchów. Każdego dnia żłobek przyjmuje 28 dzieci w wieku od trzech miesięcy do trzech lat. Kiedy wodociągi ucinają wodę, siostry są zmuszone przywozić ją w dwudziestolitrowych baniakach ze źródła oddalonego o 5 km. Można żyć i funkcjonować bez prądu, ale nie da się wytrzymać i żyć normalnie bez wody. Gdyby żłobek miał swoją głębinową studnię, problem byłby całkowicie rozwiązany. Korzystaliby z niej też sąsiedzi, którzy codziennie przynoszą wodę ze źródła.

Projekt 10/15 złożony przez o. Franciszka Zbigniewa Meusa z Ayos w Kamerunie

Cel: *Budowa sal szkolnych *Odpowiedzialny za projekt: o*. Franciszek Zbigniew Meus OSPPE *Kwota proszona:*30000 € Ojciec Franciszek dziękuje za pomoc w dziele edukacji dzieci w parafii w Ayos przez sfinansowanie budowy części budynku: czterech sal szkolnych w Zespole Szkół św. Marcina. Zwraca się również z ogromną prośbą o udzielenie im pomocy w dokończeniu tego budynku – który zaczął powstawać dzięki pomocy kolędników misyjnych z naszej diecezji – przez sfinansowanie pozostałych dwóch sal, gdyż aktualnie parafia ma zapewnione środki na sześć z ośmiu sal i w najbliższym roku nie będzie mogła zakończyć tego dzieła. W ostatnich latach, dzięki oszczędnościom szkoły i rodziców, wybudowano jedną, prowizoryczną salę oraz biuro dla dyrekcji i nauczycieli, a także ogrodzenie – mur o wysokości 2,60 m. Ukończono również budowę czterech sal w budynku finansowanym przez Konferencje Episkopatu Włoch. Od początku ubiegłego roku dzieci już się w nim uczą. Za kilka dni ukończony zostanie następny budynek – sfinansowany prawie w całości przez organizację Manos Unidas z Madrytu. Potrzeba w sumie szesnastu sal, czterech budynków czteroklasowych, z których jeden będzie służył jako gimnazjum, dlatego kilka organizacji jest proszonych o pomoc w finansowaniu poszczególnych części tego projektu. Parafia Ayos należy do diecezji Mbalmayo, której biskupem jest Adalbert Ndzana. Powierzył on paulinom opiekę nad parafią i Zespołem Szkół św. Marcina w Ayos. Ayos jest drugim miastem w Kamerunie (po Garoua) o bardzo wysokim procencie chorych na AIDS. Populacja jest również dotknięta obecnością nowej choroby zwanej wrzodem Buruli. Jednak liczba mieszkańców Ayos ciągle rośnie ze względu na położenie miasta przy głównej drodze łączącej centrum kraju ze wschodem oraz z krajami Afryki Środkowej. To powoduje migrację młodych małżeństw, których dzieci nie są jeszcze objęte nauczaniem. Dobra edukacja pomogłaby dzieciom i młodzieży wziąć swoją przyszłość w ręce. Szkoła jest prowadzona przez Kościół katolicki, ale każdy, niezależnie od wyznania, może zapisać do niej swoje dzieci. Wjednej ławce siedzą muzułmanie, protestanci i katolicy. Dzieci uczą się spojrzenia z miłością na drugiego człowieka, a jest to ogromnie potrzebne, gdy widać, co dzieje się na północy kraju. Na północy Kamerunu działa sekta fundamentalistów islamskich Boko Haram, ściśle powiązana z tzw. Państwem Islamskim. Jest to sekta, która działa w sposób drastyczny i zaczyna być zauważana na całym świecie. Swoją bazę ma w Nigerii na granicy z Kamerunem. Atakuje w Nigerii, ale też w krajach ościennych. Kilka tygodni temu w Kamerunie doszło do pięciu ataków terrorystycznych, w których zginęło około 60 osób. Ostatnio pięć krajów tego regionu Afryki połączyło swoje siły zbrojne, tworząc dziewięciotysięczną armię, której zadaniem jest obrona przed fundamentalizmem islamskim. Ojciec Franciszek i jego parafianie mieszkają na trasie wiodącej na północ, więc co jakiś czas widzą samochody opancerzone, czołgi i wojsko transportowane do strefy działań wojennych. Mimo różnych trudności szkoła w parafii Ayos jest najlepsza w całym regionie. Na czterdzieści szkół państwowych i prywatnych od ośmiu lat ma najlepsze wyniki w nauce. Spośród dziesięciu najlepszych uczniów ze wszystkich szkół aż dziewięciu pochodzi z tej placówki (dane z ostatniego roku). Dyrekcja szkoły wraz z nauczycielami dobrze współpracują z ojcami paulinami, by ciągle podnosić poziom nauczania. Jest to szkoła prywatna, a mimo to rodzice pragną zapisać tutaj swoje dzieci, wiedząc, że będą one otoczone dobrą i wykwalifikowaną opieką. Od 2004 roku, kiedy to ojcowie paulini zaczęli prowadzić tę szkołę, liczba uczniów wzrosła z 350 do 950. Szkoła jest usytuowana w centrum dzielnicy. Udało się kupić teren na boisko, lecz teren przewidziany na budynki nie jest zbyt duży, dlatego budynki muszą być piętrowe. Ojciec Franciszek serdecznie dziękuje za pomoc i obiecuje pamiętać w modlitwach o wszystkich, którzy ją niosą. W każdą pierwszą sobotę miesiąca odprawiana jest msza św. za dobrodziejów, którzy będą mieli udział w owocach tych modlitw oraz w owocach modlitw 950 uczniów.

Projekt 11/15 złożony przez s. Renatę pasterzankę pracującą w Centre d’Accueil im. św. Józefa w Bouar – Republika Środkowoafrykańska

Cel:*Dofinansowanie zakupu Pisma Świętego, książek oraz pomocy dydaktycznych potrzebnych do wyposażenia biblioteki w Centrum Kulturalnym oraz Kształcenia Zawodowego św. Kizito w Bouar *Odpowiedzialna za projekt: s*. Renata Grzegorczyk *Kwota proszona: *2500 € Centrum w Bouar funkcjonuje od 2000 r. Celem jego założenia było objęcie wielopłaszczyznową opieką młodzieży z najuboższych środowisk, która nie miała możliwości kształcenia. Centrum położone jest nieopodal gimnazjum i liceum, w których uczy się około 5000 uczniów. Z myślą o nich (nie wykluczając jednak reszty młodzieży) powstały czytelnia i niewielka biblioteka, jedyna na tym terenie, z której rocznie korzysta około 2000 uczniów. W 2005 r. przy centrum została wybudowana kaplica, gdzie gromadzi się wspólnota św. Kizito, stanowiąca jedną z podstawowych komórek parafii katedralnej. Powyższy projekt wyposażenia biblioteki w Pismo Święte, książki o treści religijnej oraz pomoce dydaktyczne ma na celu kształtowanie osobowości młodego człowieka w oparciu o wartości duchowe, a także poszerzenie jego wiedzy. Opieką ośrodka objęte są również dziewczęta, uczestniczki kursu zawodowego św. Kizito, które z powodu trudnej sytuacji społeczno-ekonomicznej nie mają możliwości kontynuowania nauki w strukturach państwowych. Grupa ta jest zróżnicowana pod względem wieku, możliwości intelektualnych i wyznaniowych. Dziewczęta często pochodzą z rodzin, w których nie dostrzega się potrzeby ich kształcenia, dlatego nie mogą liczyć na wsparcie najbliższych. W związku z trudną sytuacją polityczną i z panującym w państwie chaosem sporą część uczennic stanowią dziewczęta muzułmańskie z rodzin przesiedlonych. Wśród uczennic są również młode mamy, które starają się podnieść kwalifikacje zawodowe, by zapewnić lepszy byt swoim dzieciom. Wychodząc naprzeciw ich potrzebom, centrum chce zapewnić im formację na wielu płaszczyznach. W związku z tym s.**Renata zwraca się o pomoc finansową w celu zakupienia książek oraz pomocy dydaktycznych potrzebnych do prowadzenia zajęć z dziećmi i młodzieżą.

Projekt 12/15 złożony przez Katolickie Przedszkole im. świętego Józefa w Kinszasie – Demokratyczna Republika Konga

Cel: *Wyposażenie przedszkola w Kinszasie *Odpowiedzialny za projekt:*s. Roberta Czarnik CSSJ *Kwota proszona: *8110 € Kinszasa jest stolicą Demokratycznej Republiki Konga. Jest to bardzo duże miasto z ogromną liczbą ludności. Funkcjonuje tam wiele szkół; niestety duża ich część ma bardzo niski poziom nauczania i opłakane warunki sanitarne. Dlatego wielu rodziców chce zapisać swoje dzieci do szkół katolickich, ufając, że tam będą miały zapewniony odpowiedni poziom wychowania intelektualnego i religijnego oraz stworzone do tego odpowiednie warunki. Szkoła daje też duże możliwości ewangelizacji zarówno dzieci, jak i rodziców. Widząc te potrzeby, zgromadzenie, do którego należy s. Roberta, postanowiło zająć się najmłodszymi dziećmi w wieku od trzech do sześciu lat, zapewniając im opiekę przedszkolną. Jest to nowo powstające przedszkole, którego budynek został wzniesiony w 2014 r., a otwarty we wrześniu bieżącego roku. Aktualnie zapisanych jest 42 dzieci, ale ciągle zgłaszają się nowi chętni. W miarę możliwości siostry starają się wyposażyć przedszkole w najpotrzebniejsze rzeczy, ale początki nie są łatwe. Przedszkole dysponuje odpowiednią liczbą krzesełek, ale brakuje stolików, szafek i placu zabaw. Dlatego siostry zwracają się z gorącą prośbą o przyznanie kwoty 8110 euro na wyposażenie przedszkola, zapewniając jednocześnie o modlitwie.

Projekt 13/15 złożony przez parafię MBNP w Kossodo – Burkina Faso

Cel:*Budowa dwóch sal katechetycznych w parafii Kossodo *Odpowiedzialny za projekt: o*. Marek Marszałek CSsR *Kwota proszona: *30957,70 € W skład parafii Kossodo wchodzą dzielnica miejska Kossodo i trzy wioski: NiokoII, Polesgo i Rumtênga. Terytorium parafii szacuje się na 60 km^2 , a liczbę mieszkańców na około 40 000. 6484mieszkańców jest katolikami. Miejscowy kardynał zwrócił się do redemptorystów z prośbą o przejęcie parafii w stolicy, w dzielnicy Kossodo. Prosząc redemptorystów o założenie nowej parafii, nie zapewnił żadnej pomocy materialnej ani finansowej ze strony diecezji. Nowa parafia musi liczyć na własne możliwości finansowe i na Opatrzność Bożą. Trzej redemptoryści, dwaj Afrykańczycy i jeden Polak (o. Marek pochodzi z diecezji tarnowskiej, z parafii Mystków, a w Burkina Faso pracuje od 25 lat), osiedlili się tam we wrześniu 2014 roku. Mieszkają w małej willi wynajętej za 200 euro miesięcznie. Nabożeństwa odprawiają w małej kaplicy w Kossodo. Nowa parafia nie ma żadnej infrastruktury: ani kościoła parafialnego, ani plebanii, ani biur sekretariatu parafialnego, ani sal do katechezy etc. Głównym celem projektu jest zbudowanie dwóch sal katechetycznych na terenie należącym do parafii Kossodo. Oczekiwane rezultaty projektu są następujące: ·Sale katechetyczne sązbudowane zgodnie z planem budowlanym. ·Sale katechetyczne sądostępne dla wszystkich dzieci z parafii Kossodo. ·Sale katechetyczne sąwyposażone w meble: ławki, krzesła, szafy, biurka. ·Dzieci z całej parafii spotykają się regularnie na katechezę, słuchanie Słowa Bożego, inicjację w modlitwie, zebrania, naukę śpiewów, alfabetyzację i działalność kulturalną. ·Dzieło ewangelizacji dzieci i młodzieży jest bardziej efektywne. Od założenia parafii Kossodo we wrześniu 2014 parafianie zbierają środki finansowe do budowy potrzebnych infrastruktur parafii: kościół parafialny, plebania z biurami, sale katechetyczne, duża sala spotkań parafialnych, ubikacje, ogrodzenie, parking. Do tej pory parafianom udało się już zebrać trochę pieniędzy: 18 300 euro. Budowa kościoła parafialnego jest priorytetowa. Jej rozpoczęcie jest planowane na styczeń 2016. Potrzeba budowy sal katechetycznych jest również bardzo pilna. Parafia nie ma sal ani żadnych innych lokali na katechezy dla dzieci. Katecheza odbywają się w plenerze, w cieniu drzew lub pod zbudowanymi prowizorycznie pajotami. Liczba dzieci uczęszczających w parafii na katechezę w roku 2015 wynosi 1436. W parafii działa ruch dla dzieci zwany CV-AV (Cœurs vaillants-Âmes Vaillantes). Ten ruch służy wzbudzeniu w dzieciach wiary w Jezusa Chrystusa poprzez śpiewy, zabawy i słuchanie Słowa Bożego. W parafii dzieci uczą się również śpiewów liturgicznych, a raz w miesiącu animują mszę św. niedzielną. Z powodu braku środków finansowych parafia nie może na razie rozpocząć budowy sal katechetycznych, dlatego o. Marek zwraca się z prośbą o pomoc finansową potrzebną do budowy dwóch sal katechetycznych w Kossodo, w centrum parafii. Dwie sale katechetyczne będą służyć do: - katechezy dzieci w czwartki i soboty – około 150 dzieci będzie korzystało z sal, - katechezy katechumenów (dorośli, około 80 osób), która odbywa się w każdy poniedziałek i sobotę wieczorem, - nauki śpiewów dla trzech chórów: jeden w języku moore, jeden w języku francuskim i chór dziecięcy, - rożnych zebrań parafialnych i formacyjnych, - spotkań modlitewnych małych grup: Legion Maryjny, grupy biblijne, grupy liturgiczne, - działalności kulturalnej, jak przygotowywanie sztuk teatralnych, oglądanie filmów, zabawy dla dzieci. Dwie sale powstaną na podstawie jednego planu. Będą zbudowane zgodnie z planem budowlanym i z trwałych materiałów odpowiadającym normom budowlanym. Parafianie zobowiązują się zapewnić niektóre materiały budowlane, np. piasek, gruz i kamień. Zajmą się również wykopaniem ziemi pod fundamenty. Ich udział w wykonaniu projektu budowy dwóch sal jest szacowany na około 3100 euro. Koszt całkowity budowy dwóch sal katechetycznych wynosi 34 457,70 euro. Dlatego o. Marek Marszałek zwraca się z prośbą o pomoc finansową w wysokości 30 957,70 €.

Projekt 14/15 złożony przez ks. Dariusza Burasa - administratora apostolskiego w Atyrau

Cel:*Budowa i wykończenie domu duszpasterskiego w Aktau *Odpowiedzialny za projekt:*ks. Dariusz Buras *Kwota proszona:*20000 € Parafia w Aktau została założona w 2006 r. Od samego początku proboszczem jest ks. Aliksandr Kalinouski pochodzący z Białorusi. Aktau to miasto obwodowe (wojewódzkie) liczące około 160 000 mieszkańców (wraz z przyległymi miejscowościami ponad 200 000 mieszkańców). Leży nad Morzem Kaspijskim. W okolicach miasta znajdują się duże złoża ropynaftowej. Posługa duszpasterska sprawowana jest w trzypokojowym mieszkaniu w bloku. W 2010 r. parafii udało się zakupić działkę budowlaną pod kościół. Do 2012 r. uzyskano wszystkie potrzebne pozwolenia i rozpoczęto budowę. Niestety udało się wybudować tylkopodpiwniczenie i fragment parteru centrum duszpasterskiego, gdyż część sąsiadów zaprotestowała przeciwko budowie kościoła. W rezultacie tego protestu pozwolenie na budowę zostało wstrzymane. Przez trzy lata parafia prowadziła starania o pozwolenie na wybudowanie przynajmniej domu duszpasterskiego. Zostały one uwieńczone sukcesem. W lipcu 2015 r. otrzymano to pozwolenie i prace budowlane znowu ruszyły. Budynek centrum duszpasterskiego składa się z czterech kondygnacji. Powierzchnia zabudowy wynosi około 187 m^2 . Ogólna powierzchnia użytkowa domu wynosi około 600m^2 . W podpiwniczeniu mieszczą się dwie sale do zajęć socjalnych i duszpasterskich, pomieszczenia magazynowe, szatnia,toalety. Na parterze przewidziane są: kaplica domowa, kuchnia, jadalnia, biuroparafialne. Pierwsze piętro przeznaczone jest na mieszkania dla proboszcza, wikariusza i na pokoje dla gości. Na poddaszu przewidziane są pokoje gościnne. W związku z tym, że Aktau leży nad morzem, planowane jest wykorzystywanie budowanego centrum jako domu rekolekcji i wypoczynku dla dzieci, młodzieży istarszych. Projekt został przygotowany przez p. Elżbietę Langer, która projektowała także budynki w Atyrau, Uralsku, Szczucinsku. Kazachstańska wersja została opracowana i zaadaptowana w Aktau. Wydaje się, że odpowiada ona tamtym potrzebom. Przemyślane są funkcje wszystkich pomieszczeń. Nie jest to przesadnie duży budynek i powinien być stosunkowo łatwy oraz tani w eksploatacji. W związku z kłopotami budowlanymi przez trzy lata ponoszone były dodatkowe koszty na ochronę budynku i placu oraz koszty administracyjne w związku ze staraniami o ponowne uzyskanie pozwolenia nabudowę. W apostolskiej administraturze w Atyrau bardzo ważne w posłudze duszpasterskiej są wyjazdy z dziećmi i młodzieżą w czasie wakacji i ferii szkolnych. W Kazachstanie nie ma możliwości prowadzenia katechezy w szkole. Wspólne wyjazdy są okazją do wprowadzenia młodszych i starszych w życie chrześcijańskie. Aktau jest bardzo atrakcyjnym miejscem dla odpoczynku. Mamy nadzieję, że po wybudowaniu domu będzie on bardzo dobrzewykorzystany. Od kilku lat nasi kapłani współpracują ze stowarzyszeniem „Wierzę w Ciebie”, które zajmuje się rehabilitacją dzieci z wadami wzroku i słuchu oraz pomocą ich rodzicom. Spotykają się oni i prowadzą zajęcia w mieszkaniu należącym do parafii. Planowane jest, że po wybudowaniu domu parafialnego udostępnimy im pomieszczenie dla tej działalności. We wrześniu 2015 r. podpisano list intencyjny dotyczący tej współpracy. Według obliczeń do zakończenia budowy będzie konieczne jeszcze co najmniej130 000 euro. Ksiądz Dariusz zwraca się z serdeczną prośbą do Dzieła Misyjnego Diecezji Tarnowskiej o pomoc w pracach wykończeniowych w pomieszczeniach, gdzie mają mieścić się pokoje gościnne centrum duszpastersko-wypoczynkowego apostolskiej administratury w Atyrau oraz pomieszczenia do zajęć z dziećmi upośledzonymi ze stowarzyszenia „Wierzę wCiebie” – dotacja w wysokości 20 000 euro.

Projekt 15/15 złożony przez ks. Marka Pawełka z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Umburanas – Brazylia

Cel:*Rozbudowa domu katechetycznego *Odpowiedzialny za projekt: k*s. Marek Pawełek *Kwota proszona: *30850 $ Projekt zamierza zrealizować dwa dzieła: w mieście Umburanas i w wiosce Delfino, która należy do parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Umburanas. Zamierzeniem projektu jest rozbudowa domu katechetycznego, który był wybudowany z projektu kolędników misyjnych w roku 2000. We wspólnocie Delfino planuje się stworzyć miejsce do katechezy i spotkań grup dziecięco-młodzieżowych. Projekt ten także znacznie ułatwi pracę socjalną z dziećmi z najbiedniejszych rodzin wspólnoty. Ta wspólnota jest bardzo duża (ostatnio doszła nowa parafia), ale nie ma żadnego miejsca do realizacji zamierzeń duszpasterskich. Utrudnia to bardzo pracę katechetyczną oraz inne akcje duszpasterskie i socjalne, dlatego konieczne jest jak najszybsze stworzenie takiego miejsca, bardzo upragnionego przez ludzi. Obecnie wspólnota jest zaangażowana w budowę nowego kościoła; jest to dla niej wielki wysiłek. W przyszłości dzięki temu obiektowi planuje się rozwinąć pracę socjalną we wspólnocie, gdzie wiele rodzin cierpi z powodu braku rzeczy podstawowych do życia, a czas długotrwałej suszy pogarsza jeszcze sytuację. Rozbudowując dom w miasteczku Umburanas, ks. Marek Pawełek pragnie zaangażować więcej dzieci w wiele aktywności religijnych, socjalnych i katechetycznych, oddalając tym samym zagrożenia ulicy. Ksiądz Marek pragnie z naszą pomocą wybudować we wspólnocie Delfino salę katechetyczną razem z kuchnią i łazienkami oraz plac do zabawy. Te obiekty stworzą okazje do rozwoju katechezy, rożnego typu duszpasterstw i pracy socjalnej w najbardziej potrzebujących rodzinach tej wspólnoty. Utrzymanie tych obiektów będzie realizowane przez parafię i wspólnotę. Fundusze parafii i wspólnoty są wystarczające na utrzymanie i funkcjonowanie obiektów.

Projekt 16/15 złożony przez Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Dębickich w Cochabamba – Boliwia* *Cel: *Zakup drzwi, okien oraz posadzki w salach w ochronce Opatrzności Bożejdla dzieci opuszczonych i z rodzin wielodzietnych – kontynuacja projektu *Odpowiedzialna za projekt:*s. M. Lucyna Bejzyma Jodłowska BDNP *Kwota proszona: *25000 $ W obecnie prowadzonej przez siostry ochronce codziennie otaczanych jest opieką 90 dzieci, które oprócz wyżywienia (często są to dzieci niedożywione) mogą liczyć na integralną opiekę i wychowanie religijne. Celem budowy nowej placówki jest ochrona życia małych dzieci, edukacja i chrześcijańska formacja. Jest to spowodowane m.in. rosnącą w tamtej dzielnicy liczbą wielodzietnych rodzin i osamotnionych matek, które przybywają z oddalonych w górach wiosek, szukając lepszych warunków do życia i pracy. Ludzie ci, nie znajdując pracy, zmuszeni są przebywać poza domem dużo czasu i pozostawiać dzieci bez opieki. Drugim wielkim problemem jest też emigracja rodziców, którzy pozostawiają dzieci pod opieką dziadków i osób niespokrewnionych. Siostra Bejzyma składa serdeczne podziękowania za dotychczasową pomoc, dzięki której budowa nowej ochronki powoli idzie do przodu. Ufa, że dzięki Opatrzności Bożej będzie można zakończyć to dzieło dla dobra tamtejszych dzieci.

Projekt 17/15 złożony przez Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Starowiejskich w Cambridge – Jamajka

Cel: *Wynagrodzenie dla personelu przedszkola *Odpowiedzialna za projekt:*s. Marta Górska NMP NP *Kwota proszona: *28000**$ Siostra Marta od przeszło trzydziestu lat pełni posługę misjonarki, z czego ponad dwadzieścia dziewięć w Zambii, w Afryce. Od roku pracuje na Jamajce, w Cambridge, na terenie dojazdowego kościoła parafii Reading, gdzie jej zgromadzenie zaczyna misje od początku. Cambridge jest miastem powiatowym z bardzo liczną i biedną ludnością, oddalonym o 28 km od diecezji Montego Bay, gdzie są plany powstania autonomicznej parafii. Obecnie siostry mieszkają w wynajętym mieszkaniu z bardzo wysoką opłatą miesięczną, a do kościoła na codzienną mszę św. w Reading mają przeszło 20 km. Są plany wybudowania plebanii, domu parafialnego, centrum młodzieżowego, konwentu dla sióstr, a także plany rozbudowy przedszkola oraz wybudowania szkoły podstawowej. Obecnie siostry pracują w parafii, przygotowując dzieci i dorosłych do sakramentów świętych i odwiedzając chorych. Główną ich pracą jest prowadzenie misyjnego przedszkola, które zostało wybudowane w zeszłym roku. Do przedszkola uczęszcza ponad 50 dzieci od trzeciego roku życia. Dzieci uczą się w trzech klasach. Dzieci codziennie dostają obiad, który dla wielu jest jedynym głównym posiłkiem. Przedszkole zatrudnia czterech nauczycieli, sprzątaczkę i kucharkę. Ponieważ jest to przedszkole misyjne z programem katolickim, nie dostaje żadnych dotacji państwowych. Ze swoich skromnych oszczędności siostry nie są w stanie zapewnić wynagrodzenia dla personelu. Z zebranych od dzieci pieniędzy mogą pokryć tylko rachunki za żywność i wodę oraz zakupić przybory szkolne i pomoce do zabawy. Dlatego też siostry zwracają się o pomoc finansową na opłacenie personelu przedszkola.