List z Czadu: ks. Paweł Tabiś - „...patykiem po piasku pisane”

Po trzech miesiącach pobytu i pracy na czadyjskiej ziemi, refleksja ks. Pawła Tabisia, która wydaje się być bardzo filozoficzna, odsłania prawdę o sensie bycia misjonarzem. Jest ona pisana w kontekście budowy kościoła w stolicy Czadu, który będzie pierwszym sanktuarium Bożego Miłosierdzia w tym kraju.

 

N’Djamena, 4 stycznia 2016 r.

 

„...patykiem po piasku pisane”

            To miasto pełne sprzeczności, miasto, gdzie nędza przeplata się z bogactwem, miasto, gdzie życie ludzkie posiada pozorną wartość, to miasto na piasku zbudowane, potrzebuje widzialnego znaku Bożego Miłosierdzia. To miasto potrzebuje świętych dnia codziennego, świętych, którzy w mozaice plemion i religii będą świadczyć, że bratnia miłość może zmieniać świat, świętych, którzy gestem przebaczenia będą łamać podziały, świętych, którzy wzorem ukrzyżowanego Pana będą otwierać ramiona, szukając jedności, świętych, którzy w człowieku zobaczą człowieka. To miasto, na nieludzkiej ziemi wzniesione, potrzebuje żywych ikon Bożego Miłosierdzia. Bowiem wobec piaszczystego fundamentu, na którym wznosi się tu nie tylko domy, ale i moralność, umocnieniem może być jedynie żywe, codzienne i osobiste świadectwo spotkania Boga, który jest miłością.

            To miasto potrzebuje jednak również wymiernej przestrzeni świadczącej o tym, że Bóg nieustannie czeka na to, byśmy zechcieli przyjąć dar Jego miłosierdzia. Czeka na tych, których skrzywdzono i na tych, którzy krzywdzili, czeka na tych, którzy pragną Mu zawierzyć drobne niedomagania swego serca, ale i na tych, którzy wątpią, że ich grzech może zostać odpuszczony, na nas czeka, na ciebie i na mnie, czeka, by pojednać wszystkich w sobie. Czeka, by obdarzyć miłosierdziem.

            To miasto gorąca i pyłu potrzebuje miejsca, w którym rozlewać się będzie ożywcza łaska Bożej miłości ukryta w sakramentach. To miasto potrzebuje sanktuarium Bożego Miłosierdzia! Potrzebuje miejsca, gdzie grzesznik będzie mógł stanąć przed obliczem Zmartwychwstałego i skąd święty będzie mógł wyjść, by świadczyć o miłości płynącej z krzyża.

            Na blisko miesiąc przed rozpoczęciem Roku Miłosierdzia, proszę Was o modlitewne wsparcie dzieła budowy sanktuarium Bożego Miłosierdzia w N'Djamenie. Naszym zuchwałym marzeniem jest, aby w tym roku szczególnej łaski, wznoszone sanktuarium stało się dla tego miasta symbolem i bramą prowadzącą do spotkania z miłosiernym Ojcem. By stało się nie tylko przestrzenią łaski, ale i miejscem spotkania w duchu bratniej miłości.

            To miasto potrzebuje świętych, którzy sprawią, że pustynia rozkwitnie...

Ks. Paweł Tabiś

Czad

Głoście Ewangelię, 1(2016), s. 23-24.